Asy Małopolski 2016 - I

Wybieramy 10 Asów Małopolski Czytelników Dziennika Polskiego 2016.

Zachęcamy do udziału w głosowaniu, a dzisiaj prezentujemy Michał Haratyka i twórcę jego sukcesów trenera Piotra Galona.

Jak zagłosować?

Na Michała Haratyka, aby zagłosować, wyślij SMS o treści: AS.8 na numer 72355 (koszt 2,46zł z VAT)

Na trenera Piotra Galona, aby zagłosować, wyślij SMS o treści: TRAS.1 na numer 72355 (koszt 2,46 zł z VAT)

Zapraszamy na krótkie przypomnienie artykułu po srebrnych Mistrzostwach Europy:

Polska z 6 złotymi medalami, 5 srebrnymi i 1 brązem wygrała klasyfikację medalową 23. mistrzostw Europy w Amsterdamie. Drugi w kuli był Michał Haratyk z AZS AWF Kraków.

Michał Haratyk na Mistrzostwach Europy - Fotograf Marek Biczyk (PZLA)

Klasyfikację medalową wygraliśmy pierwszy raz w historii. Złoto wywalczyli: Anita Włodarczyk w młocie, Angelika Cichocka na 1500 m, Piotr Małachowski w dysku, Paweł Fajdek w młocie, Adam Kszczot na 800 m, Robert Sobera w tyczce; srebro poza Haratykiem przypadły: Joannie Linkiewicz na 400 m ppł, Karolowi Hoffmannowi w trójskoku, Marcinowi Lewandowskiemu na 800 m, Łukaszowi Krawczukowi, Kacprowi Kozłowskiemu, Jakubowi Krzewinie i Rafałowi Omelce w sztafecie 4x400 m, brąz – Wojciechowi Nowickiemu w młocie.

Weekend w Holandii obfitował w polskie medale. Piotr Małachowski był faworytem dysku i nie zawiódł, mając rezultat 67,06. Drugi był Philip Milanov (Belgia) 65,17, a trzeci Gerd Kanter (Estonia) 65,13. - Cieszę się ze złota, ale jeszcze to nie jest moja optymalna forma, jaką szykuję na olimpijskie Rio – stwierdził 33-letni zawodnik Śląska Wrocław, który już był mistrzem Europy, w 2010 roku w Barcelonie.

Podobnie jak Małachowski nie dał szans swym rywalom w rzucie młotem 27-letni Paweł Fajdek z Agrosu Zamość. Jak się zwierzał, największym jego problemem w Amsterdamie było zbyt wąskie, na potężną posturę siłacza, łóżko, przez co źle spał. Miał rezultat 80,93, sekundował mu Wojciech Nowicki z 77,53. Polaków przedzielił Białorusin Iwan Tichon 78,84.

Popisem Polaków był finał na 800 m. 26-letni Adam Kszczot (RKS Łódź), podopieczny krakowskiego trenera Zbigniewa Króla, obronił tytuł sprzed 2 lat wynikiem 1.45,18, za nim był Marcin Lewandowski 1.45,54.

Nasi faworyci nie zawodzili, ale też ze świetnej strony pokazali się inni, będący dotąd w cieniu. Angelika Cichocka niespodziewanie wygrała bieg na 1500 m w czasie 4.33,0. 28-letnia zawodniczka SKLA Sopot miała dotąd dwa srebra w halowych MŚ i ME.

24-letni Michał Haratyk (AZS AWF Kraków) przyjechał na ME jako lider tegorocznej listy w Europie 21,33, jednak faworytem był dwukrotny mistrz świata, Niemiec David Storl. I on zwyciężył 21,31, ale podopieczny trenera Piotra Galona w swym debiucie wywalczył srebro 21,19. Trzeci Tsanko Arnaudov (Portugalia) 20,59, a czwarty Konrad Bukowiecki 20,58.

17,16 m uzyskał w trójskoku Karol Hoffmann z MKS Aleksandrowa Ł.. To trzeci wynik polskiej lekkoatletyki. Jest synem mistrza świata w tej konkurencji, Zdzisława, który wygrał w Helsinkach w 1983 r. Złoto w trójskoku zdobył Niemiec Max Hess 17,20. Druga była na 400 m ppł Joanna Linkiewicz 55,33 (pierwsza Sara Petersen z Danii 55,12), jak i sztafeta Polaków 4x400 m, z czasem 3.01,18 uległa tylko Belgii 3.01,10.

W rozegranym po raz pierwszy na ME półmaratonie triumfował Szwajcar Tadesse Abraham, a Marcin Chabowski był czwarty. Biegacz małopolskiego ULKS Lipinki, debiutant w ME Szymon Kulka przybiegł 16.

Jan Otałęga