95 lat „królowej sportu” - 11

95 lat „królowej sportu” - 11

Rosną młode talenty

W naszym przeglądzie dziejów „królowej sportu” w Małopolsce dobiegamy do finiszu. Mamy rok 2017, czy w przyszłości krakowska lekkoatletyka nawiąże do wspaniałych osiągnięć poprzedników, czy rosną nowe talenty, które zastąpią dawnych mistrzów?

Zapewne tak. W tym sezonie podczas mistrzostw świata seniorów biegaczka Aleksandra Gaworska (AZS AWF Kraków), trenowana przez Andrzeja Gizę, w sztafecie 4x400 m zdobyła brązowy medal, stawała też na podium podczas Uniwersjady. Z kolei Michał Haratyk (AZS AWF Kraków), podopieczny Piotra Galona, był 5. w pchnięciu kulą w mistrzostwach świata. Na młodzieżowych mistrzostwach Europy do lat 23 w Bydgoszczy złote medale w sztafecie 4x400 m zdobyły Aleksandra Gaworska oraz Mariola Karaś (obie AZS AWF Kraków), trenowane przez Andrzeja Gizę. Monika Nowak (AZS AWF Kraków) w dysku znalazła się w finale MME; szkoliła się u Kazimierza Rusina, obecnie ćwiczy pod okiem Dominiki Tomczak.

Dwa medale przywiozły krakowianki z mistrzostw Europy juniorów do lat 19 w Grossetto. Klaudia Siciarz (AZS AWF Kraków) wywalczyła brąz w biegu na 100 m przez płotki, trenuje ją Ewa Ślusarczyk. Kulomiotka Anna Niedbała (Wawel Kraków) też zdobyła 3. miejsce, szkoli się u Jana Michniaka. 4. miejsce zajęła w tym włoskim mieście sztafeta narodowa 4x400 m, wśród której biegła Katarzyna Martyna (Wawel Kraków), trenująca pod kierunkiem Mariusza Pasia. 6. miejsce w skoku w dal zajął Mateusz Różański (AZS PWSZ Tarnów), jego trener to Jarosław Wałaszek.

Rozwija się talent Siciarz. Poprzednia zima była magiczna dla 19-letniej lekkoatletki krakowskiego AZS AWF Kraków. Poza medalem w ME w tym sezonie kolejno rozprawiała się z halowymi rekordami kraju, Europy i świata juniorek na 60 metrów przez płotki. Wielu obserwatorów lekkoatletyki uważa, że młoda podopieczna trener Ewy Ślusarczyk jest obiecującym talentem biegów płotkarskich, który może zrobić wielką karierę, niemniej zaskoczeni byli tą wyjątkową serią rekordów. Zresztą sama zawodniczka tak samo; zwłaszcza, że halowe występy były pierwszymi po półrocznej przerwie z ubiegłego sezonu, kiedy leczyła kontuzję nogi. - Nie nastawiałyśmy się, ani nie liczyłyśmy na bicie rekordów – mówiła mi trener Ewa Ślusarczyk. - Mam zasadę: nigdy nie planuję, nie obiecuję rekordów czy medali moich podopiecznych. Chcę tylko, aby biegali jak najszybciej. Wtedy trofea, czy rekordy są miłym odzwierciedleniem naszej pracy.

Młoda zawodniczka od lat po lekcjach w LO nr 12 zjawiała się w halowym obiekcie lekkoatletycznym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Sportowych nr 1 na osiedlu Handlowym, gdzie dzięki życzliwości dyrektor placówki Doroty Sowy-Kołodziej mogła trenować. Budowała formę na nowy sezon, ale nie tylko tym była zaprzątnięta. Przygotowywała się do matury. Zdawała z języka polskiego, matematyki, a z języka angielskiego w zakresie podstawowym jak i rozszerzonym. Obecnie jest studentką wychowania fizycznego na krakowskiej AWF.

Brązowy medal z juniorskich ME w Grosseto przywiozła 19-letnia kulomiotka Wawelu Anna Niedbała. - Ustanowiłam tam rekord życiowy – mówiła mi po zawodach. - W stawce zawodniczek miałam przed mistrzostwami siódmy wynik, więc nikt nie wróżył mi miejsca na podium. Sporo motywacjo dodała mi wiadomość, że moje koleżanki wywalczyły medale w młodzieżowych ME. Pomyślałam,skoro one mogły, czemu nie ja w swej kategorii wieku?! Byłam skoncentrowana i udało się…

Anna Niedbała ukończyła LO nr 12 w Nowej Hucie. Dostała się na studia w Białymstoku, na fizjoterapię. Nadal jest zawodniczką Wawelu. Zaczęła uprawiać sport w gimnazjum. Była zaskoczona propozycją trenera Michniaka, ale podjęła treningi. Znalazła swoją pasję, ponadto sport pomógł jej, tak mówi, uwierzyć w siebie. Chce pojechać na młodzieżowe z kolei mistrzostwa kontynentu, a ukoronować karierę w igrzyskach olimpijskich …

Tak trzymać, tak działać, a „królowa sportu” będzie miała nadal piękny dwór...

Jan Otałęga