Ilu krakowian w RIO

Na ostatnich igrzyskach w Londynie z Krakowa startowało 4 lekkoatletów, wszyscy z AZS AWF: Agnieszka Szwarnóg (chód na 20 km), Matylda Szlęzak (3000 m z prz.), Grzegorz Sudoł (chód na 20 km) i Rafał Sikora (chód na 50 km), wszyscy bez większych sukcesów. W Pekinie reprezentowało Małopolskę 7 osób. Ilu ma szanse do Rio?

Przede wszystkim 38-letni Grzegorz Sudoł, który chce w dawnej stolicy Brazylii maszerować na 50 km, czyli na swym koronnym dystansie, a nie jak 4 lata temu na 20 km. – W chodziarskim „maratonie” czuję się lepiej niż w krótszym chodzie – twierdzi zawodnik. Aby wystartować w Rio, musi na mistrzostwach Polski w marcu, w słowackich Dudincach, osiągnąć limit PZLA 3.50 godz na 50 km. - Dam radę, mój rekord życiowy wynosi 3.41.20 – uważa Sudoł. W przypadku gdyby więcej zawodników uzyskało limit PZLA, zadecyduje ranking na podstawie startów od 22.08.2015 po 10 maja. Na razie występów chodziarze mają mało. Jak najlepszy czas w Dudincach będzie mocno przybliżał do Rio. W rezerwie zostanie Sudołowi występ 7 maja w drużynowych MŚ w Rzymie. Wydaje się, że największą przeszkodą dla chodziarza, by po raz czwarty zostać olimpijczykiem, może być… pech. Raz złamał żebro przed zawodami, kilka razy nagle zachorował na żołądek itd. – Mam nadzieję, limit pecha już się wyczerpał – mówi zawodnik.

Michał Haratyk, lat 24, stał się rewelacją sezonu halowego, pchnął kulą 21,35 m i przez pewien czas był liderem światowej listy. Aby pojechać do Rio, musi na stadionie uzyskać wynik 20,50. Do tej pory jego najlepszy stadionowy rezultat wynosi 19,95. – Oczywiście chcę go poprawić, mam w planie sporo konkursów, ale do lata sporo czasu, więc za dużo o igrzyskach jeszcze nie myślę – przyznaje rewelacyjny tej zimy kulomiot.

Nadzieje na wyjazd do Rio ma 26-letnia Katarzyna Broniatowska. Minimum PZLA w jej konkurencji 1500 m wynosi 4.07 min. – Muszę więc rekord życiowy poprawić o ponad półtorej sekundy, nawet wzięłam urlop na uczelni, by teraz wszystko przeznaczyć na sport – mówi biegaczka. W dodatku trzeba wygrać rywalizację z innymi, 5-6 kandydatkami do Rio w kraju, czyli ważne będą mistrzostwa Polski w czerwcu w Bydgoszczy. W kuli i na 1500 m minimum PZLA do Rio można uzyskiwać od 8 maja do 10 lipca. W każdej konkurencji lekkoatletycznej kraje mogą wystawić po 3 reprezentantów oczywiście z uzyskanymi limitami (PZLA ma je surowsze niż IAAF).

Trójka powyższych kandydatów, pochodzących z klubu AZS AWF, ma realne szanse stać się olimpijczykami. Obok nich niewykluczona niespodzianka, może sprawi ją Karolina Zawiła w skoku w dal, albo Agnieszka Szwarnóg w chodzie na 20 km, czy Rafał Sikora w chodzie na 50 km (wszyscy z AZS AWF)… Olimpijskie minimum w maratonie ma już Henryk Szost, mieszkający w Muszynie, ale startujący w barwach Grunwaldu Poznań.

Jan Otałęga