Gaworska wicemistrzynią świata

W rozegranych w Birmingham 17. halowych mistrzostwach świata polscy lekkoatleci zdobyli 2 złote medale, 2 srebrne i 1 brązowy.

Na najwyższym podium po starcie na 800 m stanął Adam Kszczot. Wcześniej bez trudu wygrał eliminacje, a w finale pobiegł jak zwykle czujnie, a na 200 metrów przed końcem, jak powiedział, „poszła petarda”. Wygrał z czasem 1.47,47, nie przeszkodziło mu, że Amerykanin Drew Windle pociągnął go za koszulkę. Rywala zdyskwalifikowano, ale potem cofnięto karę. Kszczot jest niepokonany w tym sezonie w hali. Za zwycięstwo w MŚ zainkasował 40 tys. dolarów, z kolei za wygrany cykl biegów World Indoor Tour 20 tys. Te nagrody przeznaczy dla rodziny, złoty medal biegacz zadedykował urodzonemu jesienią synowi Ignasiowi. 8 lat temu w halowych MŚ w Doha Kszczot wywalczył brąz, 4 lata temu w Sopocie srebro, teraz – z regularnością czterolecia – uzupełnił swą kolekcję o krążek z najwartościowszego kruszcu. Jest zawodnikiem RKS Łódź, trenuje pod okiem Zbigniewa Króla z Krakowa, współpracuje z psychologiem sportowym Janem Blecharzem, profesorem AWF Kraków.

Sensacyjne złoto w sztafecie 4x400 m wywalczyli: Karol Zalewski, Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk, Jakub Krzewina, bijąc halowy rekord świata 3.01,77. Były biegacz AZS AWF Kraków, obecnie w Śląsku Wrocław Krzewina na finiszu wyprzedził prowadzącą od początku sztafetę USA. Po 17 latach biało-czerwoni znów mają złoto w tej konkurencji.

 

Nie zawiodły nasze biegaczki w sztafecie 4x400 m, po cichu typowane do podium. Sięgnęły po srebrny medal, biegnąc w składzie: Justyna Święty-Ersetic, Patrycja Wyciszkiewicz, Aleksandra Gaworska i Małgorzata Hołub-Kowalik. Cały czas zajmowały 3. miejsce, wynikiem 3.26,09 ustanowiły rekord Polski. Wygrały Amerykanki 3.23,85, a druga na mecie Jamajka została zdyskwalifikowana, brąz wręczono W. Brytanii. Na trzeciej zmianie sztafety dobrze pobiegła Gaworska (AZS AWF), jedyna osoba z Krakowa startująca w tych mistrzostwach, podopieczna trenera Andrzeja Gizy. Po biegu powiedziała: - Biegałam też w eliminacjach sztafety, byłyśmy trzecie w swej serii. Do finału przystąpiłam z bojowym nastawieniem, że musi być medal i tak się stało!

Srebro zdobył w biegu na 1500 m Marcin Lewandowski 3.58,39. To pierwszy medal Polaka w tej konkurencji w historii HMŚ. Złoto przypadło Etiopczykowi Samuelowi Tefarze 3.58,19. Brąz wywalczył w tyczce Piotr Lisek 5, 85, wyprzedzili go Renaud Lavillenie (Francja) 5,90 i Sam Kendricks (USA) 5,85.

Nasi kulomioci mieli walczyć o medale, a skończyło się na 8. miejscu Konrada Bukowieckiego 20,99 i 10. Michała Haratyka 20,69. Zwyciężył Nowozelandczyk Tomas Walsh 22,31. - Nawet ból palca nie jest usprawiedliwieniem, zawiedliśmy – podsumował występ Bukowiecki.

Najwięcej medali w Birmingham padło łupem ekipy USA 18 (6-10-2), 2. Etiopia 4-1-0, 3. Polska 2-2-1. Wewszystkich halowych MŚ Polska wywalczyła w sumie 33 medale (5-12-16).

Jan Otałęga