Rekordowe czasy, udane powroty

Na stadionie AWF w Krakowie Małopolski Związek Lekkiej Atletyki zorganizował zawody- Memoriał Trenerów - będący praktycznie otwarciem nowego sezonu na stadionach.

Zawody uczciły pamięć zmarłych, zasłużonych szkoleniowców „królowej sportu” w okręgu małopolskiego: Jana Puchera, Bogusława Swiby i Kazimierza Świerzowskiego. Padły dobre wyniki. Bieg na nietypowym dystansie 500 m wygrała medalistka ubiegłorocznych MŚ w Londynie, uznana przez „Dziennik Polski” sportowym odkryciem 2017 roku w Małopolsce Aleksandra Gaworska. Biegaczka AZS AWF uzyskała czas 1.08,65 , z którego bardzo zadowolony był jej trener Andrzej Giza, bo rezultat wykazał, że wytrwała praca treningowa owocuje. To najlepszy wynik w kraju w historii polskiej lekkoatletyki. Poprzedni najlepszy czas też należał do Gaworskiej, był prawie o sekundę gorszy. Zawodniczka pozytywnie podsumowała swój występ na tartanie w Krakowie. - Przepracowałam dużo czasu na obozach, byłam w Afryce, Hiszpanii, Zakopanem, Miałam trudny sezon halowy. Teraz, od maja, pora na pokazywanie się na bieżni. Z rezultatu się cieszę. Mam nadzieję, że praca na treningach przełoży się na dobre efekty na stadionach. Mój cel w tym roku to mistrzostwa Europy w Berlinie. Chciałabym biegać tam w reprezentacyjnej sztafecie 4x400 m oraz na 400 m przez płotki. Niebawem więc przystąpię do biegów płotkarskich. Oby tylko zdrowie dopisywało, na razie nie jest źle – podsumowała Aleksandra Gaworska. Druga w tym biegu była kolejna podopieczna trenera Andrzeja Gizy Mariola Karaś z rekordem życiowym 1.10,41 (AZS AWF Kraków).

Memoriały bieg pamięci trenera Jana Puchera na 1000 m wygrał Adam Czerwiński (Lider Siercza). Czas 2.21,44 jest jego rekordem życiowym. Były biegacz Wawelu bardzo się ucieszył z tego rezultatu. - Po kilku latach rozłąki z bieganiem na stadionach, postaram się wrócić do krajowej czołówki na średnich dystansach. Ten plan pogodzę to z moją pracą nauczyciela w szkole i trenowaniem młodzieży w Sierczy koło Wieliczki– stwierdził Czerwiński. W tym mityngu kolejne miejsca na 1000 m za Czerwińskim zajęli: Andrzej Kowalczyk 2.27,02 i Szymon Dobaj 2.27,79, obaj z Wawelu, podopieczni trenera Grzegorza Sobczyka. Na 1000 m kobiet zwyciężyła Katarzyna Chryczyk 2.49,69 (AZS AWF Kraków, trener Wacław Mirek).

Na 300 m najlepszy czas 38,73 miała Katarzyna Martyna (Wawel Kraków). - To rekord życiowy mej podopiecznej – stwierdził trener Mariusz Paś. - Stawiamy sobie ambitne cele. W tym sezonie Kasia, która już zaczęła studia i dobrze sobie radzi na Uniwersytecie Ekonomicznym, będzie chciała nawiązać walkę starszymi rywalkami, zarówno w młodzieżowych mistrzostwach Polski, jak i wśród seniorek. Będzie biegać na 400 m, także na tym dystansie na płotkach. Szkoda, ze kontuzja zimą wyłączyła ją na trzy miesiące z treningów, ale stopniowo odrabiamy zaległości i wierzymy w udany sezon.

Trzecia na 300 m była Aleksandra Wsołek 41,40 (Cracovia 1906, trener Roman Kołodziej), czwarta Emilia Sala 41,45 (UKS bieganie.pl Stryszawa, trener Rafał Kukla).

Inne wyróżniające się występy Małopolan: na 300 m mężczyzn najlepszy wynik miał Radosław Czyż 34,13 (Wieliczanka, trener Ryszard Szpar) , dobry wynik osiągnął 18-letni Jakub Zych 34,86 (AZS AWF Kraków, trener Andrzej Giza), a 16-letni Jakub Bakalarz 35.88 (WKS Wawel, trener Mariusz Paś). W biegu na 100 m triumfowała Katarzyna Trzop (AZS AWF Kraków, trener Rafał Kukla ) 12,31.

Z kolei dystans 600 m wygrał Paweł Widłak 1.22,24 (Kłos Olkusz, trener Janusz Mentlewicz). Na 150 m pierwszy był Radosław Czyż 16,73, wyróżnił się Jakub Bakalarz 17,04. Na 600 m kobiet druga była Emilia Skimina 1.39,72 (Wieliczanka, trener Maciej Giza). Na 2000 m druga przybiegła Karolina Frączek 6.30,06 (Budowlani Nowy Sącz, trener Józef Klimek). 17-latek Emanuel Wąsek z MKS Żywiec osiągnął minimum na ME juniorów młodszych w skoku wzwyż 2,05. W kuli wśród nastolatek pierwsza była Wiktoria Olajossy 35,33 (Wawel, trener Stanisław Szuberla).

- Udane zawody, piękna pogoda, liczna frekwencja, ponad 400 startujących, także spoza naszego województwa – podsumował prezes Grzegorz Sobczyk. - Startowali i młodzi, nawet 12-latkowie, jak i weterani. Zanotowaliśmy udane powroty na bieżnię dawnych naszych czołowych zawodników: Adama Czerwińskiego, Radosław Czyża i Kasi Trzop. Niezły był poziom biegów średnich, postęp zaznaczył się w konkurencjach rzutowych. W klubach kontynuujemy pracę, która prowadzili kiedyś zasłużeni patroni memoriałowego mityngu.
Jan Otałęga