12 medali w Berlinie – na tropie Wunderteamu

Wielkim sukcesem biało-czerwonych zakończył się występ w 24. lekkoatletycznych mistrzostwach Europy seniorów w Berlinie. Polska w klasyfikacji medalowej zajęła 2. miejsce, zdobywając 7 złotych medali, 4 srebrne i 1 brązowy. W tej tabeli pierwsza była Wielka Brytania: 7-5-6, a trzecie Niemcy 6-7-6.

Złoto wywalczyli: Justyna Święty-Ersetic na 400 m, Małgorzata Hołub-Kowalik, Iga Baumgart-Witan, Patrycja Wyciszkiewicz i Justyna Święty-Ersetic w sztafecie 4x400 m, Paulina Guba w kuli, Anita Włodarczyk w młocie, Adam Kszczot na 800 m, Michał Haratyk w kuli, Wojciech Nowicki w młocie, srebro: Sonia Ennaoui na 1500 m, Marcin Lewandowski na 1500 m, Konrad Bukowiecki w kuli, Paweł Fajdek w młocie, brąz: Joanna Fiodorow w młocie.

Medalowa seria w Berlinie, podparta pamięcią o udanych występach w tym roku w halowych MŚ w Belgradzie oraz w ME na stadionie 2 lata temu w Amsterdamie, spowodowała pojawienie się głosów, iż doczekaliśmy się drugiego Wunderteamu. Mianem Wunderteamu (cudownego zespołu) określano drużynę polskich lekkoatletów, która na przełomie lat 50. i 60. brylowała w Europie, a na świecie ustępowała tylko ekipie USA. Być może jesteśmy na dobrej drodze do nawiązania do chwały poprzedników. W Berlinie jednak nie udało się pobić naszego rekordowego osiągnięcia Wunderteamu, który na ME w 1958 roku w Sztokholmie zdobył 8 złotych medali (plus 2 srebrne i 2 brązowe). Dodajmy, że przed 60 laty możliwości wywalczenia medali było mniej, bo w programie znajdowało się znacznie mniej konkurencji, nie rozgrywano wtedy np. rzutu młotem kobiet. 7 złotych medali w ME Polacy mieli już w 1966 roku w Budapeszcie, tam też zdobyliśmy najwięcej krążków w historii – 15.

Ogółem Polacy wywalczyli we wszystkich ME 165 medali (54-51-60).

W składzie polskiej ekipy w Berlinie było dwoje krakowian, oboje debiutowali w ME seniorów.

22-letni Jakub Mordyl (AZS AWF) wystartował w eliminacjach biegu na 400 m ppł, w swej serii był był czwarty z czasem 51,15 i nie wszedł do półfinału. W sumie w eliminacjach był 18. 20-letnia Klaudia Siciarz (AZS AWF) ze względu na dobry wynik w tym sezonie została zakwalifikowana od razu do półfinału, ale tam odpadła, będąc na mecie szósta z czasem 13,20. Krakowianka biegła na 8. torze, miała nieudany start i już potem nie odrobiła straty. Miejmy nadzieję, że te debiuty były dobrą okazją do zebrania doświadczenia startowego, co zaprocentuje w kolejnych występach naszej dwójki płotkarskiej.

Następne mistrzostwa Europy - 26-30 sierpnia 2020 roku w Paryżu.

Jan Otałęga