Sezon na mecie. Troska o rozwój

Rozmowa z prezesem Małopolskiego Związku Lekkiej Atletyki Grzegorzem Sobczykiem

- Kolejny sezon lekkoatletyczny za nami. Czas na podsumowania. Jaki on był dla Małopolski?

- Przede wszystkim zacznę od smutnego pożegnania. W tym roku pożegnaliśmy Czesławę Mentlewicz, medalistkę mistrzostw Polskich w biegach długodystansowych. W czasie swojej bogatej kariery zdobyła liczne medale krajowe w biegach długich na stadionie, ulicy oraz w przełajach. Po zakończeniu kariery w dalszym ciągu była związana z swym klubem LKS Kłos Olkusz, w którym pracowała jako trenerka. Dała się poznać jako osoba radosna i przyjacielska. Czesława Mentlewicz (z domu Pacia, urodzona w 1956 r.) zdobywała medale mistrzostw Polski w latach 1983-1995 na wielu dystansach, od 1500 m do maratonu. Wielokrotnie stawała na podium MP, mając takie osiągnięcia: złoty medal – półmaraton (1993), srebrne medale – 10 000 m (1984) i 20 km (1984), brązowe medale – bieg przełajowy (1983), 5000 m (1984), 20 km (1989) i maraton (1990).

- Żegnamy wybitną zawodniczkę i trenerkę, licząc, że jej osiągnięcia będą kontynuować następcy. Jakie były główne akcenty w minionym sezonie małopolskiej „królowej sportu”?

 - Najlepszym zawodnikiem 2018 roku, a konkretnie zawodniczką okazała Aleksandra Gaworska (AZS AWF Kraków), srebrna medalistka w sztafecie 4x400 m w halowych mistrzostw świata w Birmingham (podopieczna Andrzeja Gizy). Objawienie sezonu stał się Jakub Mordyl (AZS AWF Kraków), uczestnik mistrzostw Europy w Berlinie na 400 m ppł (podopieczny Andrzeja Gizy). Trenerem roku obwołałbym po sukcesie Oli Gaworskiej jej szkoleniowca Andrzeja Gizę. Impreza roku to bez wątpienia międzynarodowy czwórmecz mecz U 23 w Krakowie, a naszych barw bronili: Klaudia Siciarz (AZS AWF Kraków), Katarzyna Martyna (Wawel) , Anna Niedbała (Wawel), Angelika Faka (Wawel), Mariola Karaś (AZS AWF Kraków), Jakub Mordyl (AZS AWF Kraków), Mateusz Różański (AZS PWSZ Tarnów) i Andrzej Kowalczyk (Wawel). Najlepszy klub: AZS AWF Kraków. Działacze sportowi roku: Lech Pankiewicz oraz Ryszard Szpar za zaangażowanie w rozwój TS Wieliczanka. Za największy sukces MZLA uważam skuteczne upowszechnianie lekkoatletyki na terenie województwa małopolskiego. Patrząc na wyniki sportowe, poza Gaworską i Mordylem na wyróżnienie zasługują również: płotkarka Klaudia Siciarz (KS AZS AWF Kraków - podopieczna Ewy Ślusarczyk), kulomiotka Anna Niedbała (WKS Wawel - podopieczna Jana Michniaka i Przemysława Zabawskiego) i skoczek w dal Mateusz Różański (KU AZS PWSZ Tarnów - podopieczny Jarosława Wałaszka). Małopolska posiada również bardzo wielu młodych zdolnych lekkoatletów, którzy w kolejnym roku mogą przynieść nam wiele radości.

- Czy tylko Kraków był w naszym regionie gospodarzem imprez lekkoatletycznych w 2018 roku?

- Kraków był głównym centrum rywalizacji lekkoatletycznej, ale nie jedynym. Doceniam olbrzymi wkład w rozwój lekkoatletyki gospodarzy imprez w Suchej Beskidzkiej oraz w Tarnowie. To dzięki naszym wspólnym inicjatywom możemy cieszyć się z nowych stadionów, które będą gościć lekkoatletów w kolejnych latach.

- Jak MZLA upowszechnia lekkoatletykę w Małopolsce?

- Od 2017 roku bardzo mocno zintensyfikowaliśmy tworzenie grup programu „Lekkoatletyka dla każdego!” na terenie województwa małopolskiego. Dotarliśmy do wszystkich chętnych do udziału i działania na rzecz" królowej sportu", a najlepszym przykładem są tu Rabka Zdrój, Siercza i Tokarnia, gdzie zaangażowani trenerzy podejmują działania dla młodzieżowej lekkoatletyki. Wspieramy wszelkie ośrodki LDK!, które mają olbrzymi wkład w zachęcanie najmłodszego pokolenia do uprawiania biegów, skoków i rzutów. A dzięki sukcesom polskiej reprezentacji seniorów widoczny jest wzrost zainteresowania uprawianiem lekkoatletyki przez dzieci i młodzież. Zarazem zachęcamy wszystkich nauczycieli i trenerów chętnych do propagowania „królowej sportu” o kontakt z nami celem nawiązania współpracy.

- Może trochę liczb… Ile mamy w regionie klubów l.a, ilu zawodników?

- Liczba licencjonowanych klubów wynosi w Małopolsce 28. Licencjonowanych zawodników mamy 988, co stawia nas na 7. miejscu wśród województw Polsce.

- Jak radzą sobie małopolskie kluby?

- Godnym podkreślenia jest dalszy rozwój sekcji AZS AWF Kraków oraz dynamiczna praca organizacyjna w TS Wieliczance i KU AZS PWSZ w Tarnowie. Wszystkim małopolskim klubom chciałbym pogratulować i podziękować za zaangażowanie i olbrzymi wkład szkoleniowców, bez których niemożliwe byłyby sukcesy sportowe zawodników. To dzięki naszym trenerom małopolskie barwy widoczne były w 2018 roku na wszystkich arenach lekkoatletycznych. Ze względu na sukcesy sportowe lekkoatletyka winna być czołową dyscypliną w małopolskich klubach i tak jest z wyjątkiem WKS Wawel, który w 2018 roku postawił na odbudowę piłki siatkowej. Duży potencjał na rozwój lekkoatletyki posiada również KS Cracovia 1906, która po oddaniu hali 100-lecia winna śmielej inwestować w lekkoatletykę, mającą olbrzymie tradycje w tym zasłużonym klubie.

- Czy przy realizacja różnych działań MZLA znajduje sojuszników?

- Realizacja naszych pomysłów i działań możliwa jest dzięki innowacyjności naszych programów i ofert. Nie jesteśmy jednak sami. Podziękowania za olbrzymi wkład w rozwój krakowskiej i małopolskiej lekkoatletyki kieruję na ręce prezydenta Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa pana profesora Jacka Majchrowskiego oraz dyrektor Wydziału Sportu UMK pani Barbary Mikołajczyk, marszałka Województwa Małopolskiego pana Jacka Krupy, prezesa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki pana Henryka Olszewskiego, prezydenta Tarnowa pana Romana Ciepieli i burmistrza Suchej Beskidzkiej pana Stanisława Lichosyta. Bardzo dziękuję wszystkim prezydentom, burmistrzom i wójtom oraz radnym jednostek samorządu terytorialnego, którzy wspomagają nasze kluby sportowe na swoich terenach.

- Czy mamy jeszcze lekkoatletyczne „białe plamy” na terenie województwa małopolskiego?

- Jest ich coraz mniej. Ciągle niezagospodarowanym terenem jest Miechów oraz część Podhala ze stolicą Tatr, Zakopanem. Nasze działania w najbliższym czasie będą ukierunkowane na zmianę tej sytuacji, a za rok, odpowiadając na takie pytanie, chciałbym stwierdzić, że cel został osiągnięty.

Rozmawiał: Jan Otałęga