Emocje, emocje i lekki tusz dla ochłody

Różne są sposoby na świętowanie Międzynarodowego Dnia Dziecka. Można iść do kina, na lody, do parku zabaw, a można też wystartować w zawodach sportowych i swoje święto uczcić np. ustanowieniem rekordu życiowego. Ten drugi sposób ma uświetnienie swego święta zdecydowała się zrealizować kilkusetosobowa rzesza młodych lekkoatletów, która wystartowała w minioną sobotę w Otwartych Mistrzostwach Krakowa Dzieci i Młodzików w Lekkiej Atletyce. Wyglądało to naprawdę imponująco, a w wielu przypadkach wyniki uzyskane przez zawodniczki i zawodników okazały się jednymi z najlepszych w tym roku w Polsce.
Było tak w przypadku Stanisława Rasia (AZS AWF Kraków), który wygrał konkurs skoku w dal, uzyskując 5.23 m. Jest to aktualnie drugi wyniki w Polsce w kategorii wiekowej do lat 14.

Świetny rezultat odnotował także w biegu na 60 metrów do lat 12 Karol Marek (Tempo Kęty). Uzyskał on 8.99, co daje mu trzecie miejsce w kraju.

Także na trzecim miejscu w Polsce, ale w kategorii wiekowej do lat 14, usadowiła się Aleksandra Kowalińska (Szreniawa Nowy Wiśnicz), która 100 metrów przebiegła w 13.14 sek.

W dobrej formie znajduje się Oskar Bydoń (Wieliczanka), który na 200 m ppł. uzyskał 27.14, co w kategorii młodzików lokuje go w tym momencie na drugim miejscu w kraju. Jego koleżanka klubowa Martyna Biniek też jest obecnie druga w Polsce, z tym że ona na dystansie 300 metrów, a jej wczorajszy wynik to 41.87.

Swoim niebagatelnym talentem błysnęła też po raz kolejny Róża Olchawa (Kraków Athletics Team). Na dystansie 1000 metrów okazała się szybsza od kilku starszych o rok zawodniczek i wygrała z czasem 3:18.47. W kategorii wiekowej do lat 14 daje jej to aktualnie trzecie miejsce w Polsce. Warto przy tym zaznaczyć, że w pierwszej dziesiątce jest jedyną zawodniczką z rocznika 2007 (pozostałe są urodzone w roku 2006).

Kapitalną dyspozycję prezentuje od początku sezonu Julia Przybyś (Wawel Kraków), która najpierw wyrównała, a potem dwukrotnie poprawiła swój rekord życiowy w rzucie dyskiem. Ostatecznie konkurs wygrała z wynikiem 42.20 m i w kategorii wiekowej do lat 16 jest obecnie absolutną liderką tej konkurencji w Polsce. Dość powiedzieć, że tylko jej udało się w tym roku rzucić dalej niż 40 metrów.

Podobna dominacja lekkoatletek z Małopolski ma miejsce w przypadku biegu na 2000 metrów, także w kategorii młodziczek. Wczorajsze zawody na tym dystansie zakończyły się zwycięstwem Julii Makuch (LKS Brzezina Osiek), która uzyskała czas 6:52.83. Druga na mecie była Zuzanna Hajduk (Wieliczanka) z czasem 6:57.54. Tylko one zeszły w tym roku w naszym kraju poniżej siedmiu minut.

Wczorajsze zawody odbywały się przy bardzo dobrej pogodzie, choć nie obeszło się bez lekkiego schłodzenia rozgrzanych emocjami głów. Intensywny, ale krótkotrwały deszcz przerwał na krótki czas rywalizację. Było to już w trakcie meczu międzywojewódzkiego do lat 18, w którym brali udział przedstawiciele czterech województw południowej Polski. W zawodach tych najlepsi okazali się juniorzy młodsi ze Śląska, wyprzedzając Małopolskę, Podkarpacie i Świętokrzyskie.

Co się zaś tyczy aury; wszystko dość szybko wróciło do normy, a nieco gorszy stan bieżni, skoczni i rzutni nie odbił się na wynikach uzyskiwanych przez sportowców. Z dobrej strony pokazał się choćby Łukasz Żak, który uzyskał trzeci obecnie wynik na 200 metrów w kategorii wiekowej do lat 23. Czas 21.45 jest jego rekordem życiowym, choć do minimum na mistrzostwa Europy do lat 23, które odbędą się w Szwecji, brakuje jeszcze sporo, bo 25 setnych sekundy.

Dobry występ na 2000 metrów z przeszkodami odnotował Andrzej Kowalczyk (Fajfer 2001 Łapanów). Uzyskał on 5:46.60, co jest najlepszym w tym roku wynikiem w kraju w kategorii do lat 23.

Wczorajsze zawody, choć biegi długodystansowe w ich ramach nie były zaplanowane, to był to swoisty lekkoatletyczny maraton. Zawody rozpoczęły się bowiem o godz. 11, a ostatni uczestnicy opuścili krakowską arenę tuż po godz. 21. A ponieważ w sporcie warto iść za ciosem, za tydzień ponownie oczekuje nas duża porcja lekkiej atletyki. 8 i 9 czerwca odbędą się bowiem w Krakowie Mistrzostwa Polski w Wielobojach i Sztafetach. To będą wielogodzinne, ale z całą pewnością niezwykle emocjonujące zmagania.

DZ