Kraków zaprasza wieloboistów i sztafety

Na stadionie AWF w Krakowie w sobotę oraz niedzielę (8-9 czerwca) odbędą się mistrzostwa Polski w wielobojach i biegach sztafetowych.

 

Organizatorem – przy poparciu władz Krakowa - jest Małopolski Związek Lekkiej Atletyki, który ostatnio już dwukrotnie podejmował wieloboistów w ramach krajowego czempionatu. Po 2 latach najlepsi nasi specjalistki i specjaliści w 7-boju oraz 10-boju wracają do podwawelskiego grodu. Mistrzostwa odbędą się w kategoriach seniorskich i juniorskich. Wieloboje te mają długą historię, pierwszym mistrzem Polski został w 1923 roku… piłkarz Pogoni Lwów Wacław Kuchar. Inny piłkarz – Mieczysław Balcer z krakowskiej Wisły - został mistrzem kraju w 10-boju we Lwowie w 1931 roku. Jak mi mówił przed laty pan Mieczysław, aby wygrać te zawody w ostatniej konkurencji biegu na 1500 m musiał wyprzedzić najgroźniejszego rywala Jana Wieczorka z Wilna o 120 metry. Udało się! A zaraz po zakończeniu dwudniowych ciężkich zmagań lekkoatletycznych Balcer mimo zmęczenia przeniósł się na piłkarskie boisko i zdobył dla wiślaków zwycięskiego gola w meczu z Czarnymi. Potem żartowano, że wystąpił wtedy w jedenastoboju..

Krajowe osobne mistrzostwa sztafet są imprezą młoda, rozegrane będą dopiero drugi rok. W programie duży wachlarz sztafet, ale poza sztafetami olimpijskimi 4x100 m i 4x400 m, które odbywają się nadal w ramach ogólnych mistrzostw Polski. Na krakowskim tartanie zobaczymy więc np. sztafety nietypowe: szwedzkie (100-200-300-400 m), mieszane (pod dwie zawodniczki i zawodnicy), lub na dłuższych dystansach.

- Wyodrębnienie wyścigów sztafetowych w ramy kolejnych mistrzostw kraju wynika ze wzrostu popularności takich biegów w świecie. IAAF organizuje już światowe festiwale rozmaitych sztafet, a więc krajowa rywalizacja służy wyłonieniu najlepszych na międzynarodowe zawody. Ponadto rozgrywanie tych sztafet osobno daje możliwości występowania nieograniczonej liczby zespołów, co byłoby niemożliwe w ramach zwykłych MP, które grupują i tak bardzo dużo konkurencji. Mistrzostwa sztafet to zarazem wykazanie, że lekkoatletyka jest nie tylko sportem indywidualnym, w tej konkurencji bardzo liczy się współpraca zespołowa - mówi prezes MZLA Grzegorz Sobczyk.

Szanse na podium z naszego regionu będą miały sztafety: mieszana 4x400 m z AZS AWF Kraków, szwedzka w składzie wojewódzkim wśród juniorów młodszych, czy szwedzka wojewódzka młodzików. W wielobojach z kolei Małopolanie nie mają w swych szeregach kogoś jak Balcer. Początek MP w sobotę o 10.30, w niedzielę o 9.30, potrwają w oba dni do popołudnia.

Jan Otałęga