Królowa powraca

A miało być tak pięknie, chciałoby się rzec, posiłkując się jednym z najpopularniejszych cytatów w historii polskiego kina. W połowie czerwca mieliśmy się wszak zbliżać do kulminacyjnych punktów sezonu lekkoatletycznego: za tydzień miały się odbyć mistrzostwa Polski juniorów, za dwa tygodnie dziewięćdziesiąty szósty krajowy czempionat seniorów, a dla polskiej czołówki wyjazd do dalekiej Japonii wydawał się być tuż, tuż. Zawodniczki i zawodnicy, którzy mają minima na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, mieli już tylko szlifować formę na najważniejszą imprezę czterolecia, ci zaś, którzy minimów nie posiadają, mieli mieć jeszcze kilka szans na takowych uzyskanie. To na arenach centralnych. Co się zaś tyczy naszego, małopolskiego podwórka, mieliśmy już być po wszystkich głównych mityngach, a sportowcy z naszego regionu mieli już tylko myśleć o imprezach docelowych.

Jak doskonale wiemy, wszystkie te plany legły w gruzach. Przez trzy miesiące nie było najmniejszych szans na jakiekolwiek starty, a głównym wyzwaniem dla wyczynowych sportowców była troska o zdrowie swoje i innych. Dodatkowo wszyscy, którzy uprawiają sport, musieli ten higieniczny i bardzo wyważony tryb życia połączyć z dbałością o zachowanie formy fizycznej. Czy sztuka ta im się powiodła? Wkrótce będziemy mogli się o tym przekonać.

Stanie się to dzięki pierwszym w tym sezonie zawodom, jakie zorganizuje w najbliższą niedzielę Małopolski Związek Lekkiej Atletyki. Używając pewnej przenośni, można stwierdzić, że będzie to realne dzięki niewielkiemu przeniesieniu się w czasie. Wszak zgodnie z dwunastoletnią już tradycją Małopolski Memoriał Trenerów odbywa się na początku maja, a nie w ostatniej dekadzie czerwca. No ale przecież w maju szans na bieganie, skakanie i rzucanie nie było żadnych.

Nie oznacza to oczywiście, że obecna sytuacja w Polsce i na świecie jest już pod względem epidemiologicznym unormowana. Nic bardziej mylnego. Cały czas musimy wykazywać daleko idącą czujność. Jeżeli jednak wszyscy wykażemy się odpowiedzialnością i należytym reżimem sanitarnym, to cykliczne przeprowadzanie zawodów lekkoatletycznych będzie jak najbardziej możliwe.

Uwzględniając powyższe, w tegorocznej edycji Małopolskiego Memoriału Trenerów będzie mogło wziąć udział maksymalnie 150 zawodniczek i zawodników. Mityng, jak przystało na niestandardowe czasy, będzie miał oryginalny przebieg – najpierw wszystkie swoje konkurencje odbędą lekkoatletki, a potem na arenę wkroczą lekkoatleci. Niestety, ani jedne, ani drudzy nie będą mogli liczyć na doping kibiców. Sportowcy, sędziowie i obsługa zawodów będą bowiem jedynymi osobami, które będą miały wstęp na stadion krakowskiej AWF. Nie oznacza to jednak, że rywalizacji z przepięknego, kameralnego obiektu Akademii Wychowania Fizycznego nie będzie można śledzić „na żywo”. Taką możliwość da wszystkim chętnym telewizyjna transmisja internetowa jak również tekstowa relacja na Facebooku.

Niedzielne zawody będą pierwszą z kilku imprez, jakie MZLA ma zamiar zorganizować w tym sezonie. Kolejnych informacji w tej kwestii spodziewajcie się zatem Państwo już wkrótce, a jeśli lubicie wspominki, przeczytajcie, jak wyglądała ubiegłoroczna edycja Małopolskiego Memoriału Trenerów.

Radośnie z nutką zadumy

(zadar)